Świeże i niepasteryzowane. Skąd mleko w mlekomatach?
Produkty lokalne, produkty ekologiczne, produkty regionalne, lokalni producenci, Wrocław, Dolny Śląsk
3473
post-template-default,single,single-post,postid-3473,single-format-standard,qode-social-login-1.1.3,stockholm-core-1.2.1,select-theme-ver-5.2.1,ajax_fade,page_not_loaded, vertical_menu_transparency vertical_menu_transparency_on,menu-animation-underline,side_area_uncovered,header_top_hide_on_mobile,wpb-js-composer js-comp-ver-6.1,vc_responsive

Świeże i niepasteryzowane. Skąd mleko w mlekomatach?

W dwóch miejscach Wrocławia możemy kupić w mlekomacie świeże, niepasteryzowane mleko krowie. Dostarcza je rodzina Pisarków ze Strzeszowa, od lat zajmująca się rolnictwem i hodowlą krów.

– Rodzice od wielu lat mają gospodarstwo rolne – mówi Aleksandra Iwanowska. – Krowy hoduje nasz tata, który w pewnym momencie przepisał je na mnie i na brata. Mamy obecnie około 100 krów mlecznych, które mieszkają  w oborach wolnostanowiskowych, przed którymi mają wybieg. Nie pasą się na łąkach, ale w sezonie karmimy je świeżą trawą z naszych pól, a zimą robioną z niej kiszonką – mówi pani Aleksandra.

Krowy przy posiłku. Fot. Wesoła Krowa ze Strzeszowa

Rodzina uprawia też zboże – pszenicę, żyto, kukurydzę, jęczmień – część na paszę, a część na sprzedaż. Obornik wykorzystują do użyźniania pól.

Kilka lat temu Unia zniosła tzw. kwoty mleczne, określające liczbę litrów mleka, jakie może sprzedawać jeden hodowca. Wtedy ceny mleka w skupie spadły poniżej granicy opłacalności – wspomina rolniczka. – Żeby się ratować, wyszliśmy z ofertą bezpośrednio do odbiorców detalicznych.

Obecnie rodzina rolników ze Strzeszowa (między Wrocławiem a Trzebnicą) sprzedaje mleko przede wszystkim Spółdzielni Mleczarskiej Koło, ale dowozi je także pod drzwi swoim klientom we Wrocławiu i okolicach. Na terenie miasta prowadzą dwa mlekomaty: jeden przy skrzyżowaniu Bezpiecznej z Chorwacką na Różance i drugi – na Karłowicach – na rogu Żmigrodzkiej i Kasprowicza.

Mlekomat przy ul. Chorwackiej. Fot. Karolina Turkowska

Kupujemy w mlekomacie

Mlekomat na Różance znajdziemy u zbiegu ulic Bezpiecznej i Chorwackiej, naprzeciwko piekarni. Bez problemu można zaparkować przy jednej z osiedlowych uliczek. W Mlekomacie można kupić wielorazową szklaną butelkę na mleko (4 zł) albo tańszą, plastikową. Można też przynieść swoją, tylko pamiętajmy, że nalewak umieszczony jest wysoko, dlatego pojemnik powinien być w miarę wysoki, żeby mleko się nie rozlało. Później wybieramy tylko ile mleka chcemy (pół litra lub litr), opłacamy zakup za pomocą wyliczonych monet (uwaga, Mlekomat nie wydaje reszty!) i czekamy, aż pojemnik napełni się zimnym mlekiem.

Codziennie po udoju staramy się dowozić świeże, schłodzone i niepasteryzowane mleko do mlekomatów. Kiedy mleko się kończy, otrzymujemy sms i staramy się jak najszybciej dowieźć nowe i wymienić zbiornik – mówi pani Aleksandra.  – Zaraz po wydojeniu schładzamy mleko do temperatury 4 stopni Celsjusza, to optymalna temperatura, która pozwala zachować świeżość produktu, ale nie pozbywamy się cennych bakterii probiotycznych, które po ogrzaniu mogą z powrotem się uaktywnić. Pani Aleksandra dodaje, że takie niepasteryzowane świeże mleko ma też trochę więcej witamin i mikroelementów. Można je przechowywać w lodówce do trzech dni.

Możemy przyjść ze swoją butelką albo na miejscu kupić szklaną za 4 zł albo plastikową
Litr mleka kupimy za 4 zł, pół litra za 2 zł

Jak zamówić mleko i twaróg do domu

Świeże, niepasteryzowane i nienormalizowane mleko – w pojemniku 5 l w cenie 20 zl lub 20 l w cenie 60 zł – można też zamówić u państwa Pisarków z dostawą bezpośrednio pod drzwi. – Mleko dostarczamy pod wskazany adres, dom czy blok. „Rozkład jazdy”, czyli dni dowozu mleka na najbliższy tydzień w określone części Wrocławia można sprawdzać na bieżąco na naszym facebookowym profilu Wesoła Krowa ze Strzeszowa – Mlekomaty – mówi pani Ola. Od niedawna rodzina Pisarków robi także ser biały w typie korycińskim. Do wyboru są: czysty-biały, ze szczypiorkiem, kminkiem, kozieradką, pieprzem kolorowym, czosnkiem niedźwiedzim i czarnuszką.

– Mamy klientów, którzy biorą mleko w 20 litrowych pojemnikach na własny użytek. Sami robią w domu sery czy zsiadłe mleko – mówi Ola Iwanowska.

Zbiorniki 5l i 20 l można oddawać z powrotem – po umyciu i wyparzeniu Pisarkowie używają ich ponownie. To atestowane plastikowe wiaderka, za które rodzina nie pobiera kaucji.

Możemy też przynieść swój pojemnik, ważne, żeby był w miarę wysoki i z trochę szerszą szyjką
Po wybraniu pojemności wkładamy pojemnik pod nalewak i zimne mleko trafia do butelki

Zsiadłe mleko i domowy twaróg  – zrób to sam

Zapytaliśmy pani Oli, jak z ich mleka zrobić zsiadłe mleko lub domowy twaróg.  Oto jej odpowiedź:

Aby mleko się zsiadło, wystarczy pozostawić je w ciepłym miejscu (ale musi to być surowe mleko). Po około 48 godzinach, dzięki działaniu bakterii naturalnie występujących w mleku powstaje kwaśne (zsiadłe) mleko. Można je spożyć od razu lub przygotować z niego twaróg. W tym celu mleko należy podgrzać do około 38 stopni i utrzymać tę temperaturę przez około 0,5- 1 h. Po ostygnięciu skrzep należy odcedzić od serwatki, używając do tego chusty serowarskiej (lub tetrowej) i pozostawić od ocieknięcia.

Szczegóły i aktualności:

Facebook: Wesoła Krowa

www.wesolakrowa.pl

e-mail: mleko@wesolakrowa.pl