Odwiedziłyśmy Zaułek Dolnośląskiego Wina. Można wpadać!
Idąc dziś z Rynku w stronę Nadodrza przekonałyśmy się, kto czeka po drugiej stronie mostu i czym może nas zaskoczyć. Spróbowałyśmy dziewięciu win z trzech winnic (startery degustacyjne) i kilku niespodzianek spod winiarskiej lady.
Zaułek Dolnośląskiego Wina wystartował w piątek o g. 15 – swoje wina prezentują tu trzy dolnośląskie winnice: Winnice Jaworek, Winnica Anna i Winnica L’Opera. Winiarze czekają z kieliszkami na rogu Cybulskiego i Pomorskiej, a dokładnie przy letnim ogródku znanego i lubianego Cafe Rozrusznik. Serwują wino, ale też opowieści o nim. Starter degustacyjny to łącznie 9 win, po trzy propozycje z każdej winnicy.
Zaczęłysmy od Winnicy Anna i Johannitera 2018, Solarisa 2019 i kupażu Cabernet Cortis i Regent 2018 z mocno zaznaczoną taniną.

Winem wieczoru było dla nas niespodzianka zeserwowana przez Marka Piątkowskiego z Winnicy Jaworek. Najstarszy dolnośląski musiak ze szczepu elbling – rocznik 2007 (!) – stworzony w czasach, kiedy w Polsce mało kto myślał o robieniu wina, i kilkanaście lat wyprzedzajacy ogólnoświatową modę na pet-naty. Trzynastolatek z krzepkimi bąbelkami smakował propolisem, suszonymi morelami i drożdżową brioszką.
Winnica Jaworek, to najstarsza dolnośląska winnica i jedna z pierwszych w Polsce (powstała w 2001 roku), w gmini Miękinia (obecnie przenoszą nasadzenia na teren Wzgórz Trzebnickich, który okazuje się bardziej sprzyjać winorośli).

Warta polecenia jest także degustacyjna propozycja winnicy L’Opera, czyli wina Sol Sol i Czas na 2017 i Triada – nasze ulubione czerwone wino wieczoru. Dodatkowo Irmina Szpak z L’Opery – poza degustacyjnym starterem – częstuje też gości Zaułka swoim premierowym orendżem – Ancymon 2019. To wino z dwóch białych szczepów – Solaris i Solira leżakowało na skórkach, którym zawdzięcza pomarańczowy kolor, herbaciany aromat i smak oraz nuty hibiskusa, skórki cytrusowej, a nawet wigilijnego suszu.

Zainteresowanie wydarzeniem jest spore, co chwilę ktoś podchodzi, pyta o wina, możliwość odwiedzenia winnicy, jednak atmosfera jest cały czas kameralna, sprzyja rozmowom i spotkaniom.
Formuła takich nieformalnych degustacji sprawdziła się już w jednym z zaułków na Kazimierzu w Krakowie, we Wrocławiu tego jeszcze nie było.
Wstęp do Zaułka jest oczywiście darmowy, płacimy 5 zł za zestaw trzech dowolnych win (po 30 ml), które możemy próbować w przykawiarnianym ogródku. Możemy też kupić pełne butelki, w cenach pomiędzy 40-60 zł.

Jedno jest pewne: osobom otwartym na smakowe doznania i miłośnikom wina przejście ulicą Cybulskiego nie ujdzie w ten weekend na sucho.
Czas trwania wydarzenia: piątek-sobota godz. 15-22 (dziś jutro i przez trzy kolejne weekendy wakacji (24 i 25 lipca, 31 lipca- 1 sierpnia, 7-8 sierpnia).

Wydarzenie na fb: www.facebook.com/ZaulekDolnoslaskiegoWina